Sofia Richie podczas jesiennej podróży po Melbourne ubrana w biały sweterek i ciemne spodnie w towarzystwie rodziny.

Panna Sofia Richie wyleciała do dalekiej Australii na spotkanie z rodziną. Pogoda chyba dopisała, bo teraz mamy tam wiosnę, która wita ludzi wszystkimi barwami kwiatów. Te chwile mnie nakręcają. Idzie na przekór temu, co niepewne. A w niej jest cała nasza nadzieja. Suniesz daleko za widnokręgiem i otaczasz nas jakimś dziwnym rytuałem zdarzeń bez sensu. Ich ład nie znosi ponurego wyczekiwania na kolejne rozczarowanie. Ten stan mnie nie kręci a szkoda, bo jest pogoda i to ładna za oknem ⇔ i już wiem ∴ jak jest.

Wilhelm na całego sześć zer kolego.

Zaduma rodzi się w bólach i cierpieniach mężnego zakonnika bez szóstej klepki. Joanna Opozda w domowych pieleszach. Romantyzma w cieniu stóp Wezuwiusza nie ma i nie będzie ℜ Realny znak ♦ na wspak ⇒ od wielu lat niesie mnie tutaj. Uniesienie rodzi niecierpliwy dar smażenia frytek pod przykryciem.

Po nim coś mnie trzyma za jaja jak dla Pana Michała dwa działa wymierzone w cel za horyzontem zdarzeń na Dzikich Polach. Josephine Skriver w czarnych szortach. Akcja rozgrywa się w ponurym miejscu i zanosi nas na skraj rozpaczliwego końca marnej fabuły. Nic tylko trzymać fason.

SZCZUPAKIEM POD ŁODZIĄ.

Najpierw postem post Victoria Justice w radosnej pozie na familia nova a nie na nie blondzi. To czas na przypływ słów. Patrzę się i oczom nie wierzę i myślę o tym i tamtym. Hu Lee w czarnych legginsach na trzy romanse. Przyjaciółka wita koleżankę eleganckim spojrzeniem prosto w oczy, gdy ta wcina hamburgera z czosnkiem i cebulą.

Wrzasnął i drzwiami trzasnął.

A jego ciało to za mało dla takiej lali jak Ty.

Jego moc tkwi w uniesieniu.

  • Nie blondzij mi dziewczyno, gdy wyć się chce. Tak szumi mi dziwnie w głowie, że jeno człek się dowie, co się zowie Pankracy.
  • Dodajesz mi skrzydeł i znikasz w obłokach.
  • Czy to kwoka mi się zbliża na dzionek nowoczesny? – Jeśli to nie ona, to jestem rozgoryczony a nie naznaczony.
  • W kole jest jedno, co sprawia, że nie tonę.
  • A w cokole musi być Krysia i to ona wzdycha do Krzysia.

 

Styl Sofia.

w jej oczach

To znak radości z urody.

A POTEM DAJEM.

 

Uwierzyć tylko w co, kiedy surowa mina nauczyciela przypomina o obowiązku zatemperowania ołówka. Trza się przygotować do kartkówki i pisać tak jakby pierwszy raz w życiu miało się do czynienia z tematem. Zagadnienie choć skomplikowane daje jednak nadzieję na dobrobyt na starość.

Tylko mi nie daj w pysk.

TAK JAK NALEŻY.

Romantyzma w cieniu stóp Wezuwiusza. I to do dzieła już teraz na wielkim przechwycie celów. Tak właśnie widzą nas panowie tysiąca zdarzeń. Ten ciąg zdarzeń nakręca mnie na jedną myśl stworzoną do zadumy.

Styl Richie.

w jej oczach

Wiem, że ja kocham ten widok.

A NIGDY NA TOPIE.

O 😆 ♣ – Opasany jej wdziękiem robię za tego, co nie ma złego bez niczego i idąc do celu myślę sobie lelum polelum. To właśnie mi się wydaje, gdy bum bum na bycie mi staje.

Bo trzeba nam wierzyć i szczerzyć zęby do damy na obrazie w muzeum. A także post Victoria Justice w Nowym Jorku na relaks i więcej. I nic mnie nie kręci tutaj. I oto jest prawdziwa Taylor Swift, gdy bawi się z fankami na jednej z ulic Nowego Jorku.

(Visited 164 times, 1 visits today)